banner

Powrót do strony głównej Dodaj do Ulubionych Ustaw jako stronę startową Napisz do mnie


 Stephen King:

 Aktualności:



więcej...

 Zobacz też:

 Informacje o serwisie:

 Sponsor serwisu:

 Tanie książki i filmy:


qaoslp3księgarnia
Taniej nie znajdziesz!



 Polecane strony:


Polskie akcenty w książkach Stephena Kinga


Poniżej znajdują się wyszukane przeze mnie fragmenty z książek Kinga odnoszące się do Polaków i Polski. Nie przeszukałam jeszcze wszystkich książek, więc lista ta będzie uzupełniana. W poszukiwaniach pominęłam polsko brzmiące nazwiska postaci występujących w książkach, których także jest sporo.



Martwa strefa

"Znalazł wreszcie małe zdjęcie oprawione w plastyk. Przedstawiało młodą kobietę o dość pospolitej twarzy, z włosami związanymi pod chustką. Uśmiechała się promiennym uśmiechem młodości. Na rękach trzymała małego chłopca. Obok niej stał mężczyzna w mundurze polskiej armii."

(...) "szpital, zapach eteru, krzyczą w obliczu śmierci, polska nie żyje, polska upadła wobec błyskawicznego marszu niemieckiego blitzkriegu, strzaskane biodro, mężczyzna w sąsiednim łóżku krzyczy o wodę, krzyczy, krzyczy, krzyczy, kobieta pamięta "CHŁOPIEC JEST BEZPIECZNY" jaki chłopiec? nie wie jaki chłopiec? jak się nazywam? nie pamięta nic" (...)

"- To po polsku! - krzyknął Weizak. Ogarnęło go zdumienie, twarz miał białą jak papier. - To kołysanka, śpiewa polską kołysankę, mój Boże, Chryste, co my tu mamy?"

"- Nie, oczywiście, nie powinna być stara - powiedział Sam Weizak dalekim, pełnym namysłu głosem. - Kiedy Niemcy napadli na Polskę, miała tylko dwadzieścia cztery lata."

"Kiedy ją znałem, mówiła tylko po polsku. Ja mówię tylko po angielsku... prawie zapomniałem mego rodzinnego języka, to bardzo żenujące."

"Będzie trudniej, niż sądzą ludzie... trudniej, niż pan sądzi, ale wygra pan. On przegra. Polska. Polska go pokona. Carter tylko patrzył na niego z uprzejmym uśmiechem."

"- A co ty o nim myślisz? Co sądzi klasa? Przyjaciel z Polski? Ruth Chen i jej siostra?"

"- To co, może jednak zabrać go do lekarza? - zapytał Chuck Billa Gendrona. - Bredzi. (...)
- Ale nie Polaka - odpowiedział mu Chuck i obaj wybuchnęli śmiechem. Butelka Bushmillsa ruszyła w drogę."

"Ngo przedstawił swych kolegów. Mężczyzna w sztruksowym garniturze był Polakiem. Kobiety okazały się siostrami przybyłymi z Tajwanu."

"- Większość tych facetów traktuje cię jak kumpla, póki kandydują na urząd, ale kiedy już go dostaną, mówią: p****z się, stary, do najbliższych wyborów mam, co chciałem. Sam jestem z Maine i pewnego razu napisałem do Eda Muskie, i wiesz, co dostałem? Wydrukowaną, z góry przygotowaną odpowiedź!
- No i masz swojego Polaczka! Czego się spodziewałeś po Polaczku? Słuchaj, Greg wraca do swojego okręgu na każdy ch*****y weekend! I co, p*****y nas aż do następnych wyborów?"



Wielki marsz

"Ten wizerunek zastąpiła łagodna, typowo polska twarz Jan i jej ciemne, spływające do pasa włosy."



Skazani na Shawshank

"Miał sześćdziesiąt osiem lat i artretyzm, gdy wychodził przez główną bramę w swoim polskim garniturze i francuskich butach, z zaświadczeniem o zwolnieniu w jednej, a biletem na autobus w drugiej ręce. Płakał. Shawshank było całym jego światem."

"Tak samo jak mój kurator, wielki, gadatliwy eksmarynarz z gęstą rudą brodą i zapasem polskich dowcipów."



To

"- Czy katolicy rzeczywiście idą do piekła, jeżeli jedzą mięso w piątki? - spytał zafascynowany Eddie, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że jeszcze dwa pokolenia temu jego przodkowie byli praktykującymi polskimi katolikami i zjedzenie mięsa w piątek byłoby dla nich tym samym, czym wyjście nago na ulicę."



Christine

"Spokój ostatnich dwóch tygodni, radość z przychylności Leigh - wszystko to wydało mi się czymś nienaturalnym i fałszywym; równie fałszywym, jak udawana wojna aliantów między napaścią Hitlera na Polskę a jego miażdżącym uderzeniem na Francję."



Miasteczko Salem

"Amy Rawcliffe miała na swym podwórzu drewniany domek, wybudowany specjalnie z myślą o dziecięcych zabawach; zamykały się w nim i siedząc w ciemności powtarzały sobie przerażające historie o Domu Marstenów, który zaczęto tak nazywać jeszcze przed napaścią Hitlera na Polskę, wzbogacając je o wszystkie najpotworniejsze szczegóły, jakie tylko mogły narodzić się w ich wyobraźni."

"- Rany boskie komu oni chcą to wszystko sprzedać? - zdumiał się na głos Royal, kiedy skończyli załadunek. - Bujany fotel z Polski, zegar z Niemiec, kołowrotek z Irlandii... Założę się, że będą chcieli za to fortunę. "

"Następnym razem, kiedy będę kupował napoje u tego pieprzonego Middlera, powiem jakby nigdy nic: "Wiecie, parę dni temu spotkałem tego faceta. Kogo? No, wiecie, tego z Domu Marstenów. Dosyć miły gość, tylko mówi trochę dziwnie, jak Węgier albo Polak"."



Zielona mila

"Brad chowa w nich małe broszurki zatytułowane Głupie żarty i Świńskie kawały. Stale pyta ludzi o to, dlaczego Francuz przeszedł na drugą stronę ulicy, ilu Polaczków trzeba, żeby wkręcić żarówkę, albo ilu żałobników przychodzi na pogrzeb w Harlemie. Podobnie jak Percy, Brad jest półgłówkiem, który uważa, że śmieszne może być tylko to, co podłe."



Małpa (Szkieletowa załoga)

"Stała właśnie przy dystrybutorze z kubkiem wody w ręku, gdy zgięła się, jakby ktoś ją postrzelił, i upadła, wciąż ściskając w dłoni papierowy kubeczek. Drugą ręką usiłowała chwycić dystrybutor i pociągnęła za sobą wielką szklaną butlę wody Poland. Butla rozbiła się..."



Desperacja

"Ale kiedy klasnął mu przy uchu, Brian natychmiast znów otworzył oczy. Powinieneś zobaczyć, jaką minę zrobił ten stary Polaczek. - Roześmiała się głośno, chrapliwie, śmiechem szaleńca."



Buick 8

"Spróbuj pamiętać, czy mi wierzysz, czy nie, czy ci się to podoba, czy nie, że buick z czasem stał się kolejnym punktem dnia, tak jak pisanie raportów, zeznawanie w sądzie, sprzątanie rzygowin z radiowozu i dowcipy o Polakach Steve'a Devoe"

"W dzieciństwie żartowaliśmy, że mafia jeździ buickami, cadillacami i chryslerami, bo w bagażniku jest dość miejsc na dwóch polaczków albo trzech makaroniarzy. Mnóstwo miejsca."



Rok wilkołaka

"Wielebny Lowe wie doskonale, że dla części owych mężczyzn to tylko zabawa. Oto sposobność wycieczki do lasu, napicia się piwa, sikania w rozpadliny, opowiadania dowcipów o polaczkach, żabojadach i czarnuchach, postrzelania do wiewiórek i wron."



Sklepik z marzeniami (Nadesłane przez Olę)

"- ta zwariowana Polka czai się gdzieś na dworze; jeździ po okolicy swoim małym samochodzikiem."

"- Niższe gałęzie przechodziły na jej teren. Poruszały się nieco na wietrze i dlatego plama cienia, przez moment wyglądała tak, jakby się tam kryła ta zwariowana kobieta (zwariowana Polka - poprawiła się Netie)."



Talizman (Nadesłane przez m_w)

"Pierwszy września tysiąc dziewięcset trzydziestego dziewiątego roku. Po tej stronie tego dnia Niemcy napadły na Polskę."

Copyright © 2004-2005 by 'Gooky'. All rights reserved.